Wiele osób próbuje zwiększyć swoją własną wartość poprzez osiągnięcia i nagrody. Im więcej dyplomów, pieniędzy, im większa kariera tym bardziej czuje się wartościowy… tyle, że każdy sukces jest wciąż za mały aby poskromić nienasyconą potrzebę bycia „kimś więcej”. Budując poczucie własnej wartości na podstawie swoich sukcesów, osiągnięć czy nagród zawsze skazujemy się na porażkę, jak np.: Marilyn Monroe czy Amy Winehouse. Dwie wspaniałe, utalentowane artystki z ogromnymi osiągnięciami i ogromnie niskim poczuciem wartości. Więc jak to jest?
Zacznijmy od początku, czym jest poczucie własnej wartości?
Rodzimy się jako wspaniała istota, nasi rodzice zachwyceni są samą naszą obecnością. Nagle jednak rodzice przestają zachwycać się samą obecnością a zaczynają pojawiać się pierwsze oczekiwania: „bądź cicho”, „siedź grzecznie”, „ ładnie mów”. Zamiast być dostrzeżonym, jesteśmy oceniani. Piątka z klasówki, sukces w szkole staje się wartościowy a nie sama nasza obecność.
Wszystkie zachowania rodziców mają wpływ na samoocenę dziecka i jego własną wartość. Kiedy problemem u dziecka jest brak poczucia własnej wartości, rodzice skupiają się na tym by budować pewność siebie dziecka, co obniża jeszcze bardziej poczucie własnej wartości dziecka. Kiedy natomiast rodzice nagradzają swoje dziecko, chwalą za sukcesy bez dostrzeżenia jego obecności, powodują że dziecko ma wysokie ego, lecz w środku posiada pustkę i brak poczucia miłości.
Poczucie własnej wartości to samoakceptacja i niezależność. Jeśli lubimy być sami ze sobą, wiemy kim jesteśmy, rozumiemy własne potrzeby, to nasze poczucie własnej wartości jest na właściwym poziomie. Natomiast jeśli jesteśmy względem siebie i innych krytyczni, wciąż oceniamy, jesteśmy zależni od innych to nasze poczucie wartości jest na niskim poziomie. Takie osoby wiele rzeczy biorą do siebie, każda krytyczna uwaga w ich kierunku wpływa na ich samopoczucie, często bardzo długo analizują daną sytuacje, przeżywają i zmieniają własne zdanie na swój temat.
Poczucie własnej wartości jest naszą podstawą życiową, na której budowane są nasze myśli, uczucia i potrzeby decyzyjności w dorosłym życiu. „Z kolei wiara w siebie jest miarą tego, do czego jesteśmy zdolni- w czym jesteśmy dobrzy(…) Jeśli ktoś ma zdrowe poczucie własnej wartości, to rzadko cierpi na brak wiary w siebie. W przeciwną stronę jednak ta zależność nie działa” – wg. Jaspera Juula. Wzmacniamy wiarę w siebie, słysząc z zewnątrz od rodziców, nauczycieli, pracodawcy, pochwały oraz osiągając sukcesy, lecz taką wiarę w siebie łatwo się buduje i łatwo burzy, jeśli nie posiadamy poczucia własnej wartości.
Smutne jednak byłoby, gdyby wszystko zależało od naszego dzieciństwa i nie bylibyśmy wstanie nic zmienić. Dlatego warto pracować nad sobą, mieć pomysł na siebie, stworzyć własną ścieżkę sukcesu, na której ćwiczy się zdolności samoregulacji, wytrwałości i odporności na przydarzające się pokusy.
